Nowe miasto. Nowy zespół. Nowe kryminalne zagadki.
Styczeń 27, 2010
Agentom z Los Angeles szlaki przetarli już ich koledzy z serialu Agenci NCIS. Te dwie produkcje wyszły spod pióra tych samych twórców, a serial Agenci NCIS: Los Angeles jest spin offem Agentów NCIS. „Chciałabym, aby ludzie byli przyjemnie zaskoczeni, widząc elementy z Agentów NCIS, a jednocześni poznając nowe postacie chcieli dowiedzieć się o nich więcej”. Tak o swej najnowszej produkcji mówi producent wykonawczy Shane Brennan. Emisja Agentów NCIS: Los Angeles już od 17 lutego w AXN.
Dwa seriale w których pojawiają się jednostki tej samej agencji, Naval Criminal Investigative Service (Kryminalne Biuro Śledcze Marynarki Wojennej), łączy spora dawka poczucia humoru umiejętnie przemycona w dialogach, oraz postać dyrektora Vance’a (Rocky Carroll). Pod innymi względami seriale jednak różnią się między sobą. Podczas gdy Agenci NCIS do kręcenia zdjęć wybierają przede wszystkim lokalizacje przypominające Waszyngton, ekipa z Los Angeles stawia na piękne krajobrazy, plażę, palmy, jednym słowem wykorzystuje uroki wybrzeża. Także nowe twarze, które pojawiły się w spin offie nadały produkcji inny, bardziej tajemniczy charakter.
Ekipa z Los Angeles należy do Biura Projektów Specjalnych. Agenci podejmują się rozwiązania najtrudniejszych spraw kryminalnych związanych ze światem marynarki. Korzystając z najnowszych technologii próbują poradzić sobie z kolejnymi zadaniami. W skład zespołu wchodzą tajemniczy agent specjalny „G” Callen (Chris O’Donnell), oraz jego partner Sam Hanna (LL Cool J), były komandos walczący w Afganistanie i Iraku. Prócz nich kryminalne zagadki rozwiązuje agentka Kensi Blye (Daniela Ruah), agent Dominic Vaile (Adam Jamal Craig), psycholog Nate Getz (Peter Cambor), oraz kierownik operacyjny Henrietta Lange (Linda Hunt).
Na potrzeby serialu jeden z głównych jego bohaterów, LL Cool J, znany także w świecie rozrywki jako raper napisał piosenkę (NCIS: No Crew Is Superior), która promuje serial. Jeszcze przed premierą serialu raper wyznał: „Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć to w telewizji. Takie rzeczy zdarzają się tylko raz”.
W Agentach NCIS: Los Angeles widać inspirację telewizyjnymi i kinowymi tytułami. Pojawiają się więc elementy które znamy z CSI: Kryminalnych zagadek, jak choćby szybki montaż, retrospekcje, piękne krajobrazy i urodziwe twarze. Mamy także postać rodem z agenta Bonda. Dystyngowana, twardo stąpająca po ziemi staruszka trzymająca w szachu zespół agentów z Biura Projektów Specjalnych. Czy dama ta kogoś nam nie przypomina? Także zamiłowanie twórców do najnowszych technologii znajduje odzwierciedlenie w serialu. Wszystkie te elementy zebrane w jednym miejscu sprawiają, że serial Agenci NCIS: Los Angeles ma szansę stać się przebojem także w Polsce.
Emisja serialu Agenci NCIS: Los Angeles już od 17 lutego, w każdą środę o 21:00 w AXN.


