Chris O'Donnell - 5 mało znanych faktów

axn-little-know-chris_odonnell1600x900

Choć Chris ma na koncie mnóstwoo ról w wielkich przebojach (zagrał m. in. Robina w 2 "Batmanach" i "Zapachu kobiety"), wszyscy pokochaliśmy go dzięki roli Callena w "Agentach NCIS: Los Angeles". A jaki jest prawdziwy Chris? Założymy się, że tego o nim nie wiedzieliście!

GALERIA: ROZPOZNASZ, KTÓRY TO SEZON "AGENTÓW NCIS" LOS ANGELES" PO 1 KADRZE?

1) Ma dużą rodzinę. Wraz z żoną Caroline aktor ma piątkę uroczych dzieci! Chris bardzo wierzy w tradycyjny model rodziny, który miał bardzo duży wpływ na rozwój i kształt jego kariery. Właśnie dlatego tak bardzo zależało mu na roli Callena - wiązała się bowiem z bardziej regularnymi godzinami pracy niż praca na planie filmowym.

(Getty Images)

2) Zaciągnął mamę do showbiznesu. Tak, to naprawdę była prawdziwa mama Chrisa w "Agentach NCIS: Los Angeles" Wszystko zaczęło się od grilla w domu Chrisa, na którym gościł LL Cool J z rodziną. Na miejscu był też producent serialu Shane Brennan, który postanowił umieścić mamy obu panów w serialu. Chris wciąż otrzymuje telefony od matki, w których ta opowiada mu pomysły na odcinki, w których mogłaby zagrać.

3) Podał Michaelowi Jordanowi śniadanie. W 1987 młody Chris O'Donnell wystąpił w reklamówce sieci fast-foodów McDonald's, w której zaserwował legendzie koszykówki śniadanie. Biorąc pod uwagę, jak wielkim kibicem drużyn z Chicago jest Chris, to musiało być dla niego nie lada przeżycie.

4) Jest uzależniony od programu "Survivor". A kto nie ma słabości do reality show?

5) Jest zapalonym golfistą! To nie powinno być dla was niespodzianką, jeśli śledzicie Chrisa na Instagramie. 

 

Last minute prep. #attproam @attproam #imhome

Video zveřejněné uživatelem chrisodonnell (@chrisodonnell),Úno 10, 2015 v 3:26 PST