Wpadki z "Hancocka" na poprawę humoru

axn-goofs-in-hancock-1600x900

"Hancock" w AXN!

Pamiętacie film o leniwym superbohaterze z socjopatycznymi skłonnościami imieniem Hancock? Pewnie że pamiętacie. 

Aby umilić wam oczekiwanie na seans przygotowaliśmy dla was mały zbiór wpadek Hancocka, od których ten nietypowy superheros z całą pewnością nie stroni. Zwróciliście na nie uwagę?

GALERIA:  A GDYBY TAK SUPERBOHATEROWIE MIELI NADWAGĘ...

W jednej z pierwszych scen Hancock opróżnia ćwierć-litrową butelkę dżinu Seagram's i prawie dwulitrową flaszkę whiskey. Mimo że butelki, które widzimy są ewidentnie z plastiku, w filmie tłuką się i brzmią jak szkło. Ta wpadka aż za bardzo rzuca się w oczy.  

 (SPE)

Nie trzeba być biologiem morskim, żeby odróżnić pływacza szarego od długopłetwca oceanicznego (humbaka). Tych którzy widzą między jednym a drugim różnicę pewnie zdziwiło, że w filmie na YouTube z waleniem Walterem Ray nazywa go pływaczem szarym. Ray, odrób lekcje.

 (SPE)

No dobrze, może wpadka z waleniem nie rzuca się w oczy aż tak, ale tę spostrzegawczy raczej nie przeoczą. W scenie, w której Hancock je banana, rozmawiając z Mary, owoc raz jest nadgryziony, a za chwilę z powrotem nietknięty. Regeneracja?

 (SPE)

A co powiecie na zmieniające niespodziewanie kolor ręczniki Raya?

 (SPE)

UWAGA SPOILER! Zauważyliście, że gdy Mary zabiera się, żeby wyprostować widelec, ten robi się prosty dosłownie na ułamek sekundy zanim bierze go do ręki?

 (SPE)

Oglądajcie "Hancocka" w AXN i sprawdźcie, czy zdołacie wyłapać jakieś wpadki, które nam umknęły. Nie wskazaliśmy wam wszystkich nie bez powodu :)