Jak naprawdę działa "CSI: Cyber"?

axn-real-csi-cyber-1600x900

Prawdziwa twarz polowań na cyberprzestępców!

Ilość cyberataków staje się w dzisiejszych czasach coraz większa i łapanie hakerów staje się coraz trudniejsze. Pracę policji znacznie utrudnia "dark web" oprogramowanie pomagające hakerom zacierać ślady. Jakby tego było, same procedury znacznie im to utrudniają, nie wspominając o długich procesach sądowych. "CSI: Cyber" pokazuje fikcyjne kulisy walki z hakerami, a jak wygląda rzeczywistość? Sprawdźmy!

GALERIA: NAJBARDZIEJ POSZUKIWANI CYBERPRZESTĘPCY

(CBS)

Międzynarodowe aresztowania
Wielu najbardziej aktywnych hakerów rzadko działa na terenie własnego kraju. To nie tylko komplikuje śledztwo, ale również utrudnia aresztowanie, ponieważ wymusza ekstradycję. To wymaga kooperacji pomiędzy krajami i często politycznych decyzji. W Europie prywatnymi śledztwami zajmuje się Europol, który współpracuje z FBI. Ich praca doprowadziła np. do zamknięcia forum dark webu Darkode.

Bezpieczni w Rosji?
Jeśli cyber przestępcy poszukiwani są przez FBI, ich najlepszą kryjówką wydaje się Rosja - Ameryka nie ma bowiem umowy ekstradycyjnej z Rosją i stosunki dyplomatyczne między tymi dwoma krajami nie są najlepsze. Dlatego najlepszym sposobem na złapanie tych nieuchwytnych przestępców jest przyłapanie ich w podróży. Większość hakerów, aby uniknąć wpadki, bardzo często się przemieszcza.

(fbi.gov)

Ta sfera ma wciąż bardzo wiele luk, które umożliwiają bystrym hakerom wywinięcie się od odpowiedzialności. Wiele krajów wciąż nie zgadza się na ekstradycję. W łapaniu tych przestępców pomagają rozgłos i... nagrody, które często sprawiają, że gotowi są ich wydać znajomi lun inni hakerzy.