Grant Gustin chce więcej karaoke we "Flashu"

axn-flash-interview-index

Ekskluzywny wywiad z Flashem!

Wszyscy zdążyliśmy pokochać Barry'ego Allena, lepiej znanego jako Flash. PIerwszy sezon serialu emitowanego na antnie AXN oglądało się świetnie - był zabawny, pełen zupełnie szalonych czarnych charakterów, spektakularnych scen akcji i oczywiście zaskakujących jej zwrotów. Sezon 2 zapowiada się jeszcze lepiej. Zresztą, posłuchajcie, co na jego temat ma do powiedzenia sam Flash aka Grant Gustin.

GALERIA: 10 RZECZY, KTÓRYCH NIE WIEDZIELIŚCIE O "FLASHU"

Jak wydarzenia z sezonu 1. wpłynęły emocjonalnie na Barry'ego?
"Pod koniec sezonu zyskał sporo pewności siebie. (...) Niestety, wraz z początkiem 2. wszystko stanęło na głowie."

Jak opisałbyś początek sezonu 2.?
"Wydaje mi się, że 2. sezonie Barry będzie musiał pokonać długą drogą do szczęścia. Mam nadzieję, że to nastąpi szybciej niż później. Jedyne, czego chciałbym więcej w sezonie 2. to zabawa. Chciałbym móc częściej bywać na karaoke i bawić się historiami. Niemniej jednak, finał sezonu 1. odcisnął na wszystkich spore piętno."

(The CW)

Jak reszta przyjęła nowego, bardziej ponurego Barry'ego Allena?
"Joe i Iris próbują go z tego wyciągnąć, ponieważ to nie jest Barry, którego znają i kochają. Zawsze wszystkim ufał i był bardzo pozytywny, a teraz stracił wiarę w ludzi i czystość ich intencji. Jego wiara w siebie i w to, że zdoła ochronić Central City zostały bardzo zachwiane. "

Jak zamierza wyjść z dołka?
"Barry będzie miał nowego mentora, który nauczy go nowych sposobów korzystania z mocy. Dzięki temu dojrzeje."

Czego najbardziej nie możesz się doczekać w sezonie 2.?
"Mentorów i kultowych bohaterów z komiksów. Fani z pewnością też na nich czekają!"

(The CW)

Czu łatwiej ci jest grać Flasha wraz z upływem czasu?
"Z pewnością. Logistycznie, jeśli chodzi o sceny akcji, wszystko stało się łatwiejsze. Teraz wiem, jak działają efekty specjalne. Cały czas pracujemy z nowymi reżyserami, którzy bywają zagubieni, a ja mogę im pomóc. Teraz wiem, jakiech rezultatów mogę się spodziewać, kiedy czytam scenariusz. Nie myślę sobie: 'o, to będzie super', tylko zastanawiam się, jak to będzie zrealizowane. Gdy wiesz, co cię czeka, czujesz się lepiej przygotowany."

Jak ci się pracowało z Johnem Wesleyem Shippem, oryginalnym Flashem z lat 90.?
"Kocham Johna. Spośród wszystkich weteranów, z którymi pracowałem, John byl najbardziej pomocny. Pomógł mi również uwierzyć w siebie i w to, że jest właściwym kandydatem do roli. Dużo rozmawialiśmy o odpowiedzialności i presji związanych z byciem członkiem obsady takiej marki i powiedział, że najlapiej to zignorować. 'Po prostu rób swoje' - powtarzał. Praca z nim to wielki zaszczyt i wspaniałe przeżycie. Jest świetnym aktorem. Nasze wspólne sceny są według mnie najciekawsze."

Czy to znaczy, że emocjonalne sceny sprawiają ci więcej frajdy niż sceny akcji?
"Tak, sceny rodzinne czy miłosne stanowią dla mnie największe wyzwanie. Jesse Martin jest aktorem, który imponował mi odkąd miałem 10 lat, więc fakt, że mogę z nim pracować, nie przestaje mnie szokować. A to że jest moim kumplem jest dla mnie najlepszą rzeczą na świecie. Praca z tymi ludźmi to zaszczyt i mam wrażenie, że oboje bardzo pomogli mi rozwinąć aktorskie skrzydła."

(The CW)

Czy fani mogą się spodziewać więcej gościnnych występów Arrowa na początku 2. sezonu?
"Zaplanowaliśmy kilka crossoverów."

Jak bardzo chciałbyś, żeby w serialu pojawił się Superman?
"To mój ulubiony bohater z uniwersum DC, więc to byłoby ekstra. Bardzo chciałbym zobaczyć, w którymś z odcinków Supermana. Albo chociaż Clarka Kenta."

A co powiesz na jakiś epizod Supergirl?
"Ten serial nadawany jest na innej stacji, ale to to samo uniwersum. Ja i Melissa Benoist [Supergirl] znamy się jeszcze z czasów 'Glee', więc z chęcią znów bym z nią popracował."

Biroąc pod uwagę twoją przeszłość w "Glee", próbowałeś namówić producenta, Andrew Kreisberga, na musicalowy odcinek "Flasha"?
"Przyznam się, że nie – ale zabiegam o więcej zabawy w odcinkach. Właśnie dlatego wspomniałem o karaoke. Bardzo chciałbym, żeby bar, w którym wtedy śpiewaliśmy stał się stałym punktem na mapie wypadów bohaterów."

Ci którzy śledzą "Flasha" doskonale wiedzą, że w 2. sezonie nie brakuje atrakcji - są zwroty akcji, zaskakujące powroty i jeszcze więcej podróży w czasie! Nie wspominając o tym, że złoczyńca z 2. sezonu sprawia, że Reverse Flash wygląda, jak bezbronny szczeniaczek. Nowe odcinki "Flasha" w każdy poniedziałek o 21:00, nie przegapcie!