Co łączy "Skorpiona" i "Teorię wielkiego podrywu"

axn-scorpion-vs-bbt-1600x900

"Skorpion": Co jeśli "Teoria wielkiego podrywu" byłaby thrillerem?

Scorpion to serial o załodze nieprzystosowanych do życia w społeczeństwie geniuszy chroniących świat przed cyber zagrożeniem. Brzmi całkiem znajomo. To dlatego, że ten znakomity serial to w zasadzie "Teoria wielkiego podrywu" z mnóstwem akcji. Co czyni je tak bardzo podobnymi?

GALERIA: EWOLUCJA KUJONÓW W SERIALACH

Oba seriale śledzą losy grupy geniuszy. Lub, innymi słowy, grupy kujonów, które może i potrafią rozwiązywać skomplikowane naukowe zadania, ale za to zupełnie nie radzą sobie z ludźmi i "trudami" życia codziennego, takimi jak zakupy albo zamawianie posiłków w restauracji. Czym te dwa seriale się od siebie różnią? "Teoria..."  dotyczy życia kilku naukowców pracujących na uczelni, zaś "Skorpion" to historia załogi hakerów, którzy pomagają chronić kraj przed groźnymi atakami.

(CBS)

Kim jest gówny bohater "Skorpiona"? To (inspirowany prawdziwym hakerem) Walter O’Brien (w tej roli Elyes Gabel), komputerowy geniusz z IQ wyżyszym niż Einstein, któremu brakuje ogłady w kontaktach z ludźmi. Jest zatem trochę jak Sheldon Cooper w bardziej realistycznym otoczeniu, bez sitcomowej otoczki, ale nadal jako dziwaka, który gardzi głupszymi od siebie.

(CBS)

Czego potrzebuje każda ekipa kujonów? Pięknej kelnerki! Najwyraźniej nieustanny kontakt z ludźmi w pracy sprawia, że są doskonałymi nauczycielkami relacji damsko-męskich. Sheldon, Leonard i eikpa mają swoją Penny, zaś załoga Skorpiona ma Paige Dineen (Katharine McPhee).

(CBS)