Te GIF-y dowodzą, że Asher Millstone ze "Sposobu na morderstwo" to "ziomal"

red-asherbro-main

Wygląda na to, że Matt McGorry zostanie w obsadzie "Sposobu na morderstwo" już na dobre. 

Grany przez aktora bohater, Asher Millstone, jest podły, próżny, nieobliczalny i... niewyżyty seksualnie. I właśnie dlatego tak trudno oderwać od niego wzrok. Wprost kochamy go nienawidzić!

Ponieważ jesteśmy nim tak zafascynowani (podobnie zresztą jak i samym "Sposobem na morderstwo"), postanowiliśmy złożyć mu mały hołd w gif-ach, który, mamy nadzieję, pokaże wam, jak interesującą (i nieznośną zarazem) jest postacią. 

Chyba tylko on jest w stanie wypowiedzieć tego typu zdanie bez mrugnięcia okiem.

To jego flagowy ruch.

Jego określenia kobiet są po prostu najgorsze.

Ten facet nie wie, co to wstyd.

Jak deszcz szmalu, to tylko własnej roboty.

Gdy próbuje wszcząć bójkę, przegrywa zanim ta się nawet zaczyna.

Mówi tak, jakby był bohaterem filmu. Założymy się, że w jego pokoju wiszą plakaty "Człowieka z blizną", "Podziemnego kręgu" i Bondów.

Zawsze stara się skupić uwagę na sobie.

Bywa przydatny tylko dzięki tatusiowi.

Sposób w jaki plotkuje o kobietach...
No jasne, że uważa się za "duże psisko".

I te jego tanie i obleśne żarciki.

 Jak już dorwie się do jakiegoś trofeum, będzie z nim chodził wszędzie!